Unia Bardo 0:2 Moto-Jelcz Oława

Pomimo bezbramkowego remisu do przerwy, to drużna Moto-Jelcza Oława wywozi z Barda trzy punkty. Goście udokumentowali swoją przewagę na boisku bramkami Janusza Gancarczyka w 55. minucie oraz Mateusza Dobkowskiego w 73.

„Dużym znakiem zapytania była dyspozycja Unii Bardo. Przemeblowany zespół prowadzony przez Tomasza Zielińskiego na mecz z Moto-Jelczem Oława wyszedł w dość eksperymentalnym zestawieniu. W pierwszym składzie Unii pojawiło się sporo młodzieżowców: bramkarz Dominik Zygmunt, skrzydłowy Damian Różana, skrzydłowy Piotr Fudali i środkowy pomocnik Jakub Krocz (wszyscy wypożyczeni z Orła Ząbkowice Śląskie). W linii obrony oprócz grających w Unii od dłuższego czasu Łużnego, Świerzawskiego i Szczepka pojawił się Mateusz Fudali (Orzeł Ząbkowice Śląskie). Krocza w środkowej strefie boiska wspierał Ślepecki, a za ofensywę odpowiedzialni byli Mirosław Włodarczyk i wracający do Unii Łukasz Idzi. Na ławce bardzian zasiedli Chęciński, Wandzel, Wiszowaty oraz inni młodzi gracze pozyskani z ząbkowickiego Orła – Wrona, Rudy, Sojka i Malczyk.

Mieszanka rutyny z młodością nie okazała się być na tyle dobra, by w pierwszym meczu przemeblowana Unia zdobyła przynajmniej punkt. Do przerwy bardzianie zdołali co prawda utrzymać bezbramkowy remis, ale bardziej wynikał on z kiepskiej skuteczności oławian, aniżeli dobrej gry Unii. Moto-Jelcz kreował grę i dłużej utrzymywał się przy piłce, ale nie mógł znaleźć recepty na zdobycie gola. Dobrych okazji na początku meczu nie wykorzystał Janusz Gancarczyk, a gdy już piłka do bramki gospodarzy wpadła, to arbiter dopatrzył się pozycji spalonej jednego z oławian i trafienia nie uznał. Pod bramką oławian groźnie było tylko pod koniec pierwszej połowy, kiedy niecelnie po indywidualnej akcji uderzał Świerzawski.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Na boisku dominowali goście, a Unia ograniczała się do defensywy. Chwilę po przerwie po nie do końca dobrej, ale szczęśliwej interwencji Fudaliego, Unię od straty gola uratowała poprzeczka. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Gol dla oławian wisiał w powietrzu od pierwszych minut meczu i w końcu padł. W 58. minucie piłka powędrowała do bramki Zygmunta i teraz wszystko było już zgodnie z przepisami, a oławian na prowadzenie wyprowadził Janusz Gancarczyk. Kwadrans później po kontrze goście prowadzili już różnicą dwóch goli, a do siatki bardzian trafił Dobkowski. W końcówce meczu szansę na honorowego gola dla Unii miał Chęciński, ale piłka po jego próbie przeszła obok bramki.

W środę Unia o punkty powalczy w Lubawce z miejscowym Orłem. Beniaminek IV ligi w drugiej kolejce zremisował w Żernikach 1:1 z miejscowym Piastem.”

relacja: express-miejski.pl

UNIA BARDO 0:2 (0:0) MOTO-JELCZ OŁAWA

UNIA: Zygmunt – Świerzawski, Mateusz Fudali, Łużny, Szczepek – Dawid Różana(65 Wrona), Krocz(55 Wiszowaty), Ślepecki(75 Wandzel), Piotr Fudali(65 Sojka) – Włodarczyk(75 Malczyk), Idzi(46 Chęciński)

Dostępna jest galeria zdjęć ze spotkania – fot. Karol Fester.